Menu

E, żyjesz?!

Life is life nanananana...

Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem - po prostu - daje się tylko poznać z innej strony*

ezycie

Jestem uzależniona od internetu.

Przez to iż wydawało mi się iż bibliotekę mam kosmicznie daleko po przeprowadzce, to wracając po pracy do domu... log internet. Przyzwyczaiłam się. Ostatnio odkryłam że w linii prostej mam do wspomnianej biblioteki 500m. METRÓW. TYLKO. Nie wiem jak się czuje narkoman, który właśnie zaspokaja swój głód ale ja miałam uczucie zaspokajania takiego głodu buszując między regałami. A gdy pani powiedziała że można wypożyczyć 10 książek na miesiąc mało jej nie uściskałam. Wzięłam jednak tylko pięć z obawy, że nałóg z początku notki nie pozwoli mi książek oddać w terminie. Mam je 4 dni. Przeczytałam już 1/4 pierwszej i 1/4 drugiej.

Fajnie znów czytać papier!

*Władysław Grzeszczyk

© E, żyjesz?!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci